.
  O Szili
 

Szila - ktoś mógł by powiedzieć pies jak pies.
Ale Szila nie jest psem. To mój Anioł Stróż.
Który wiele mnie nauczył, który powierzył swoje życie mi. 
Szila domową naukę zaczęła bardzo szybko, praktycznie od pierwszych dni w nowym domu. A w wieku 9 miesięcy uczestniczyłyśmy na kurs posłuszeństwa. Po czym nadal kontynuowaliśmy nauke tylko że już o wiele rzadziej z kimś. Po jakimś czasie zauważyłam ze to już nie sprawia to Szili takiej ogromnej przyjemności jak kiedyś więc zaczęłyśmy zabawę z dog dancngiem i różnymi sztuczkami .
Od małego również uwielbiała zabawki w szczególności piszczące i piłki oraz  przeciąganie. I w tedy zaczęłam myśleć o agility.  Na dzień prześwietleń bardzo czekałam od tego zależało czy rozpocznie się nasza zabawa w agility czy też nie.
Wynik HD A ! Byłam taka szczęśliwa.
Później było przekonywanie tatę na tor i mogłyśmy zacząć.
Gdy już się rozkakałyśmy pomyślałam o czymś co mogły byśmy trenować pod czasu spaceru w tedy zaczęła się zabawa z frisbee.

Więcej informacji jak nam idzie w różnych sportach w dziale pod trenigi i wybraną dyscypliną dla urozmaicenia ze zdjęciami.

  


 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=